Dziecko kłamie

Moje dziecko kłamie - jak temu przeciwdziałać!
Kłamstwo w sposób dotkliwy narusza poczucie bliskości, przynależności i wzajemnego zaufania, szczególnie w bliskich relacjach. Kiedy dziecko kłamie, czujemy jako rodzice przykrość, złość, wstyd, rozczarowanie. Jest to spowodowane nie tylko faktem złamania społecznych norm postępowania czy moralnego błędu, lecz osobistym zranieniem, jeśli to my zostaliśmy okłamani. Dlatego konstruktywna reakcja na kłamstwo dziecka to coś więcej niż obwinianie i karanie.
        Pojmowanie słów „prawda” i „kłamstwo” oraz ich wartościowanie pojawia się już u kilkuletnich dzieci. Większość przedszkolaków dobrze wie, że kłamstwo jest czymś złym, to znaczy nieakceptowanym społecznie. Nie zawsze jednak trafnie udaje im się rozpoznać, co kłamstwem jest, a co nie jest, a tym bardziej świadomie podjąć decyzję i ocenić, czy w danej sytuacji same kłamią.
Dlatego dzieci w wieku od 2 lat do rozpoczęcia nauki w szkole szczególnie potrzebują czytelnych i stałych zasad postępowania, które respektują także ich dziecięce potrzeby i możliwości. Dziecko powinno jasno wiedzieć, jakich zachowań wymaga się od niego, ale i być w stanie tak właśnie się zachować. Oczekiwanie od trzylatka, że nie poplami ubrania przy jedzeniu, sam się ubierze i nie zepsuje nowej zabawki, naraża go tylko na przeżywanie wstydu, złości i lęku. Kiedy nie będzie mógł dosięgnąć poprzeczki, zacznie ukrywać lub zaprzeczać prawdzie.
          Cała moralność dziecka w wieku przedszkolnym opiera się na poznawaniu reguł obowiązujących w grupie społecznej (rodzinie, przedszkolu, itp.) i podporządkowaniu się im. Dzieci zdają się na dorosłych, pozostając pod wpływem tych nakazów i zakazów, które zostały im przekazane. Ocenę moralną swojego zachowania odczytują u innych. Dlatego zjedzenie po kryjomu czekolady i nie przyznanie się do tego dziecko nie będzie uważało za coś złego dopóki nie spotka się z dezaprobatą społeczną za swój wyczyn: niezadowoleniem lub karą. Przy kolejnej okazji samowolnego zjedzenia czekolady będzie więc działało tak, aby uniknąć przykrych konsekwencji, a nie tak, jak mu podpowiada sumienie. Zje więc czekoladę i lepiej zatrze ślady lub nie zje jej, zanim nie dostanie pozwolenia ze strony dorosłego.  Chęć uniknięcia kary (lub otrzymania nagrody) będzie walczyła z chęcią zaspokojenia swojej potrzeby. Nie należy więc oczekiwać od dziecka wewnętrznego „powściągu" lub przyznania się do winy zarówno wtedy, gdy pokusa jest bardzo silna (czekolada leży na widoku), jak i wtedy, gdy kara jest niewspółmierna do czynu (zakaz wychodzenia do ogrodu przez cały dzień). Dziecko może wybrać kłamstwo nie dlatego, że jest niewdzięczne lub pozbawione uczuć, ale z powodu wygórowanych wymagań i przesadzonych kar. Dzieckiem kieruje wtedy nie szacunek dla rodzica i reguł, jakie od niego słyszy, ale lęk i poczucie krzywdy. Jeśli chcesz, aby twoje dziecko mówiło prawdę, zadbaj najpierw o uczciwe, zrozumiałe, jasne zasady w waszym domu.
           
          Jest równie ważne, aby to dorośli odróżniali kłamstwo od fantazji. Małe dzieci żyją w bajkowym, magicznym świecie, bawią się „na niby", ożywiają przedmioty, snują fantastyczne opowieści. To naturalna potrzeba i właściwość ich wieku rozwojowego. Nie należy pozbawiać dziecka radości fantazjowania w imię mówienia prawdy („Nie kłam, nie ma fioletowych kotków, Nie mogłeś rzucić kamieniem na drugą stronę ziemi”). Dzieci doskonale wiedzą, że pewne rzeczy dzieją się tylko w ich wyobraźni lub jest to ich myślenie życzeniowe. Czym innym jest, kiedy dziecko ubarwia swoje opowieści w rozmowie z dorosłym, dodając zmyślone fakty, przeinaczając zdarzenia, wplatając nierealne elementy. Przytrafia się to niemal każdemu dziecku. Jeśli jednak dzieje się to często, w wielu sytuacjach i nabiera coraz większego rozmachu, można zacząć szukać przyczyn innych niż rozwojowe. Najczęstszym powodem takiego zachowania jest chęć zwrócenia na siebie uwagi, uzyskania podziwu i szacunku, zdobycia pozycji (np. w grupie rówieśniczej). Dziecko próbuje takiej drogi zdobycia uznania, kiedy samo czuje się gorsze, niedostrzegane, porównywane z innymi, odstające od grupy. Reagowanie ostrą naganą lub udawanie, że wierzy się dziecku, prowadzi tylko do utrzymania się takiej skłonności. Zamiast tego warto dać dziecku to, czego potrzebuje, ale w inny sposób: chwalić i nagradzać jego prawdziwe umiejętności i zachowania, doceniać głośno, kiedy dziecko odtworzy prawdziwą historię, pokazać mu na przykładzie innych, jak cenna jest umiejętność trzymania się faktów (np. w zawodzie reportera). Jednocześnie można konsekwentnie wyrażać swoją opinię, kiedy zaczyna zmyślać („Nie podoba mi się, kiedy opowiadasz coś, co się nie zdarzyło. Nie lubię cię wtedy słuchać”). Jeśli dziecko doświadczy pozytywnych wzmocnień z innej strony, samo porzuci poprzednie zachowanie.
Kiedy twój przedszkolak kłamie:
 1. Wyraź słownie swoją dezaprobatę, odnosząc się do konkretów a nie do charakteru dziecka: „Mówisz, że nie jadłeś czekolady, a masz brudną buzię i ręce. Nie podoba mi się to, że nie mówisz tak, jak naprawdę było. Nie lubię, kiedy tak postępujesz".
2. Wprowadź lub wytłumacz zasadę językiem konkretów: 'Przed obiadem nikt w domu nie je czekolady" (zamiast: "Nie wolno tak robić"). "Kiedy coś zrobimy, mówimy prawdę" (zamiast: "Nieładnie jest kłamać").
3. Wyraź swoje oczekiwania: "Chcę, żebyś mówił mi, co naprawdę się zdarzyło i co naprawdę zrobiłeś".
4. Wyciągnij konsekwencje: "Zjadłeś swój deser przed obiadem. Niestety, po obiedzie już nic słodkiego nie dostaniesz lub Zjadłeś czekoladę, która miała być dla nas wszystkich. Jutro twój deser przypada nam w udziale".
5. Ułatwiaj dziecku trzymanie się zasady: schowaj słodycze w niedostępnym miejscu lub nie kupuj ich na zapas
6. Więcej chwal i nagradzaj niż upominaj: "O, widzę, że nie tknąłeś ani jednego ciastka przed obiadem, mimo że leżały na stole! To dopiero silna wola! Jestem pod wrażeniem!"
7. Kieruj się duchem, a nie literą: "Dziś obiad będzie dużo później, więc dobrze, możesz zjeść kilka kostek czekolady."
Przedszkolowo.pl logo